O mnie

Opublikowano w Firma

Wielokrotnie czytałam i słyszałam o możliwościach refleksoterapii, ale nigdy nie poddałam się zabiegowi. Pewnie by tak pozostało, gdyby nie moje problemy zdrowotne.

Kilka lat temu miałam porażenie nerwu twarzowego. Pół twarzy było sparaliżowane. Lekarze, na których wtedy trafiłam, bardzo mi pomogli, ale ja potrzebowałam czegoś więcej. Wiedziałam, że mój problem nie skupia się wyłącznie w jednym miejscu. Zawsze bliskie mi było holistyczne podejście do zdrowia i bliskie mi były nieinwazyjne metody leczenia, pobudzające naturalne zasoby każdego organizmu do jego samoregulacji i regeneracji. Koleżanka korzystająca z refleksoterapii twarzy namówiła mnie na zabieg.

Chcąc dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat, sięgnęłam po informacje do Internetu.

Rzetelne informacje zamieszczone przez panią mgr Beatę Dmitruk-Sekułę na stronie MIRT-u na tyle mnie zachęciły, że szczerze mówiąc, zanim dotarłam na terapię, zapisałam się na kurs. Potem współpracowałam i uczyłam w MIRT oraz prowadziłam swoją praktykę. Chcąc skuteczniej pomagać innym stale się dokształcam. Ukończyłam kurs TCK - Terapii Czaszkowo-Krzyżowej oraz kurs Polarity, prowadzanych przez panią dr Grażynę Walasek z Centrum Polarity. Poznałam również "Metodę normalizacji składu biochemicznego organizmu człowieka i jego subtelnej przestrzeni" podczas autoskiego kursu dr Swietłany Pełczyńskiej, prowadzonego wspólnie z Julią Popcową. Ukończyłam również kilka kursów poszerzających moją wiedzę refleksologiczną, między innymi u Lone Sorensen, dr Tadeusza Błaszczyka i dr Marii-France Muller.

Ukończyłam również kursy: "Dietetyki profilaktycznej i leczniczej Tradycyjnej Medycyny Chińskiej", prowadzony przez dr Agnieszkę Krzemińską, organizowany przez Centrum Sztuk Zdrowotnych oraz "Kinezjologii", prowadzony przez mgr Zdzisławę Stanowską.

Wszystkie te metody zachwyciły mnie swoją prostotą, a zarazem ogromną skutecznością i na stałe rozgościły w moich rękach i w sercu.